• Dotyk ciemności
  • Motyl
  • Sto tysięcy królestw
  • Śmiercionośne fale
  • Dziewczyna z sąsiedztwa
  • Wiadomość z nieba
  • Więzień z labiryntu
SlideShow Pro Module v2.0 by JT

Robert McCammon - Magiczne lata

Pewnego marcowego ranka Cory jest świadkiem tajemniczego wypadku: w głąb miejscowego jeziora stacza się samochód z zamkniętymi wewnątrz zmasakrowanymi zwłokami... Więcej

Larissa Ione – Rozkosz nieujarzmiona

Czy potrafisz wyobrazić sobie serial „Ostry dyżur” umieszczony w świecie demonów i magii? Nawet nie próbuj... Po prostu wejdź do świata serii Demonica. Wejdź do Miejskiego Szpitala Podziemnego... Więcej

John Sprunk – Syn Cienia

W świętym mieście Othir zdrada i zepsucie czyhają na każdym rogu ulicy. To idealne miejsce dla zabójcy bez żadnych zobowiązań i niemal żadnych skrupułów. Więcej

Lene Kaaberbol i Agnete Friis – Chłopiec w walizce

Nina Borg jest pielęgniarką czerwonego krzyża, której życiową misją jest pomagać innym. Któregoś dnia jej przyjaciółka Karen informuje ją, że Nina musi natychmiast odebrać coś z dworcowej skrzynki w przechowalni Więcej

Neal Shusterman - Podzieleni

Podzieleni Neala Shustermana to rewelacyjna książka dla młodzieży i dorosłych, która kreśli przed ludzkością przerażającą i bardzo realistyczną perspektywę, jeśli w którymś momencie się nie opamiętamy. Fascynujący thriller, który przedstawia Więcej

http://www.papierowyksiezyc.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/304158slider700.jpg http://www.papierowyksiezyc.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/601421slider700.jpg http://www.papierowyksiezyc.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/670409slider700.jpg http://www.papierowyksiezyc.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/952755slider.jpg http://www.papierowyksiezyc.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/181715543764slider.jpg
  • 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

Polecamy

Developed by JoomVision.com

Lubie to

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 113 gości 

Jedyne dziecko

Info

Jedyne-dziecko

Tytuł: Jedyne dziecko

Tytuł oryginału: Only Child

Autor: Jack Ketchum

Format: 143x205 mm                               
Oprawa: miękka

Liczba stron: 324

Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski

ISBN: 978-83-61386-07-0

Cena: 33,90 zł

 

Premiera: 14 lipca 2011

Opis

Jedyne dziecko to kolejna wstrząsająca książka Jacka Ketchuma, autora Dziewczyny z sąsiedztwa, Poza sezonem i Straconych.

 

Jedyne dziecko jest uznawane za jedną z najbardziej bezkompromisowych powieści w dorobku tego autora, który po raz kolejny ukazuje, że człowiek jest największym z potworów.

 

Amerykański pisarz, porównywany często do Cormaca McCarthy'ego, przeprowadza w Jedynym dziecku wstrząsające studium psychologiczne ofiar i sprawcy przemocy domowej i molestowania seksualnego.

 *

 Arthur Danse nie został stworzony do prostego życia. Zdaje sobie sprawę, że stąpa po ziemi z konkretnego powodu – by uświadomić ludziom, że ten świat jest mrocznym i przyprawiającym o dreszcze miejscem. Arthur nie uznaje odpowiedzi odmownej, karzę za nią strachem i bólem bez względu na to, kim jesteś. Żoną. Kochanką. Przechodniem. Jego ośmioletnim synem...

Lydia McCloud nie dostała od życia wiele, ale i wiele nie oczekiwała. Trudne dzieciństwo rekompensuje niesieniem pomocy tym, którzy są w potrzebnie, dlatego wybrała zawód pielęgniarki. Kiedy wreszcie ujrzała prawdziwe oblicze Arthura, było dla niej już zbyt późno. Wyszła za niego za mąż, a ich syn Robert stał się centrum jej świata. A teraz zmuszona jest stoczyć walkę o życie, w której stawką jest los jej jedynego dziecka...

 

Jack Ketchum – Jedyne dziecko

Polska premiera – 14 lipca 2011


Fragment

 

PROLOG

 

Wystarczy, pomyślała.

Dość już tego, do cholery.

Dziecko płakało.

Dziecko chciało cycka. A może pragnęło, by wzięto je na ręce. Albo zsiusiało się lub zrobiło kupkę, choć niewykluczone, że dopiero miało ochotę załatwić się wprost na nią. Może po prostu kisiło to w sobie, magazynowało, w oczekiwaniu na sprawdzenie pieluchy, kiedy to miało szansę wystrzelić swoimi nieczystościami prosto w jej twarz. Nie była to dla niego pierwszyzna.

Wstała z wyra i podeszła do łóżeczka. Mężczyzna nadal spał.

Podniosła dziecko i pomacała pieluchę. Sucha. Pobujała je trochę, ale płakało dalej.

No, na pewno nie dostanie cycka.

Jej sutki były już dostatecznie obolałe.

Jeszcze całkiem atrakcyjna z niej kobieta. I wolała, żeby tak pozostało.

Od jutra przechodzimy na butelkę, pomyślała. Nieważne, co mówią lekarze.

Mogę zrobić z tobą, co tylko zechcę.

Wiesz? Należysz do mnie.

Nadal trochę kręciło jej się w głowie od wypitego podczas kolacji porto, najwyraźniej brał ją kac. Nie przywykła do alkoholu, raczyła się nim od niedawna. A teraz niczego nie pragnęła bardziej niż powrotu do łóżka, chciała przespać ten ból głowy, ale nie, znowu musiała wstać do dzieciaka. Każdej nocy ta sama pieprzona operetka. Co noc i co noc. Mąż nigdy się nie budził. Może z raz albo dwa, ale tylko przewrócił się na drugi bok i wybełkotał, że dziecko płacze, jakby jeszcze się tego nie domyśliła, jakby nie okłamywała sama siebie, że da się to przeczekać.

Dzieciakowi może i nie chciało się siusiu, ale jej na pewno.

Zabrała ze sobą maleństwo, myśląc, że może uśnie, jeśli trochę pospacerują tam i z powrotem. Nigdy nic nie wiadomo.

Poszła korytarzem do łazienki, podciągnęła koszulę nocną i kucnęła, z dzieckiem na ręku. Dziecko, którego twarzyczka poczerwieniała z gniewu, otworzyło szeroko usta i nieznośny, uporczywy i niesłabnący hałas wypełnił małe pomieszczenie. Poczuła ostry zapach własnego moczu, a potem dziwną, ciepłą, rybią woń dziecka i jego łez.

Niektórzy ludzie nie znoszą zapachu dzieci.

Na przykład ona.

Dla niej dziecko nie pachniało jak człowiek.

Kiedy wstała i spuściła wodę, nadal krzyczało.

Naprawdę krzyczało.

Potrząsnęła nim.

- Jezu Chryste – powiedziała. – Zamknij się, na litość boską.

Dziecko nadal płakało. Poczuła, że wzbiera w niej złość.

Już ja cię zamknę, pomyślała.

Dość tego.

Podniosła klapę od sedesu, złapała dziecko za nóżki i obróciła głową w dół. Przemknęło jej przez myśl pytanie, czy naprawdę to zrobi. Jestem do tego zdolna? A odpowiedź brzmiała, że jak najbardziej, do cholery, mam potąd wydzierania się płaczów ssania ślinienia szczania srania mam po dziurki w nosie tego wszystkiego.

Zanurzyła główkę w wodzie.

I przytrzymała.

Bąbelki.

Jęki.

Żałosne, słabowite.

Kaszel.

Mięknie.

Dziecko umiera.

Jej dziecko.

O jezu, o jezu, boże, jezu.

Wyciągnęła je z sedesu, całe ociekające wodą, z otwartymi szeroko oczkami, jakby zdziwione, z ustami pełnymi bieżącej wody z muszli. Nastała cisza, przez tę jedną, przerażającą chwilę dziecko nie oddychało. Miało otwarte usta, ale nic się nie działo. Wtedy zaczęła je poklepywać, walić w plecki, ono zaczęło kaszleć, a potem nastał krzyk, jakiego nigdy wcześniej nie słyszała. Dziecko wpatrywało się w nią, jakby zobaczyło ją po raz pierwszy w życiu, gapiło się wprost na jej schorowaną, dziką duszę. Przytuliła je bardzo czule tylko po to, by uciec przed jego wzrokiem, przed tym pełnym zdziwienia oskarżeniem, przyciskała je do piersi, myśląc o tym, co zrobiła. Co, na Boga, zrobiłam? I mówiła do niego: kochanie, kochanie, kochanie.

 

 

Rekomendacje

Jack Ketchum u szczytu swoich przerażających możliwości. Wstrząsająca powieść.

Stephen King, król horroru

 

Powieścią „Jedyne dziecko” Jack Ketchum po raz kolejny udowadnia, że jest pisarzem z ekstraklasy światowej grozy. Ta książka przeraża realizmem i bezkompromisowo przypomina o koszmarach dziejących się tuż obok nas. Nie sposób przejść obok niej obojętnie.
Stefan Darda, autor „Domu na wyrębach” i cyklu „Czarny Wygon”

 

Prosta rodzinna historia. On, ona i dziecko. Tylko że on jest potworem, ona pogubiona, a ono ofiarą. Lubicie horrory o zwykłym życiu? Ten będzie waszym ulubionym. Zwali was na łopatki i nie pozwoli się podnieść. Absolutne mistrzostwo.

Robert Ziębiński, Newsweek Polska

Więcej z tej kategorii: Poza sezonem »